Witajcie :) 

Temat bardzo dobrze znany szczególnie 'cienko' i 'rzadko' włosym ;-) Ja należę i do jednej i do drugiej grupy tak więc jak się same domyślacie wiele razy spotkałam się z obciążeniem po odżywce czy też masce. Sięgając pamięcia do gimnazjum i początków szkoły średniej unikałam tego typu kosmetyków ze względu własnie na obciążenie. Włosy były oklapnięte, szybciej się przetłuszczały a więc stwierdziłam, że odżywki nie są mi do szczęścia potrzebne ;) No bo właściwie wtedy jeszcze nie były. Miałam kilka epizodów z pasemkami jak i szamponetkami ale raczej były to krótkotrwałe romanse. Pamiętam, że na początku szkoły średniej dopadł mnie szał by mieć 'więcej' włosów. Co za tym idzie zaczęłam je kręcić codziennie rano ;) Masakra. Nawet moja mama zauważyła jak zniszczyłam sobie włosy i kupiła mi papiloty, które tylko ciągneły i wyrywały włosy nie dając żadnych szczególnych efektów. Po jakimś czasie zostawiłam włosy w spokoju kupując jakąś lekką odżywkę a potem zaczęło się olejowanie... Oczywiście miałam dłuższe przerwy w olejowaniu. Nie pamiętam dokładnie dlaczego ale zapewne miało to związek ze szkołą oraz moim lenistwem ;) 
 
Ale ja nie o tym. Znalazłam kilka sposobów na to, by maska nie obciążała do tego stopnia, że już po umyciu mam ochotę zrobić to jeszcze raz..
Za chwilę je wymienię, teraz wyjaśnię dlaczego właściwie tak się dzieje, że nasze włosy stają się obciążone a ktoś inny ma włosy idealne po danym kosmetyku...
 
Po pierwsze :
 W większości masek znajdziemy silikony. O ile część jest na tyle lekka, że da się je zmyć zwykłą wodą bądź odparowują z włosa to reszta jest ciężka do zmycia i potrzebuje szamponu z SLS ( Sodium Lauryth Sulfate )  bądź schodzi dopiero po kilku myciach . To zwykle te 'ciężkie' silikony powodują przyklap na naszych cienkowłosych głowach. 
 
Po drugie : 
 Wiele osób ma problem z parafiną ( paraffinum liquidum ) w składzie. Jest ona ciężka do zmycia i naprawdę czesto obciąża cienkie włosy. Niekiedy nawet grubowłose dziewczyny na nią narzekają. 
Po trzecie : 
 Coraz więcej masek poza silikonami, parafiną i konserwantami ma w sobie olejki, ekstrakty. To oczywiście powód do radości, lecz nie każde włosy tolerują dany olejek czy też ekstrakt. Jeśli zauważysz, że po odżywce/masce z przykładowo olejkiem jojoba, kokosowym Twoje włosy wyglądają jednym słowem źle - zerkaj na składy i unikaj tych składników. 
 
Po czwarte : 
 Bardzo często to jak będą wyglądać nasze włosy po zmyciu kosmetyku jest uzależnione od czasu, przez jaki znajduje się na włosach. 
 
Wszystko jest oczywiście uzależnione od włosa, nie wszystkie włosy reagują tak samo na te same kosmetyki. Dlatego własnie nie zawsze w 100% powinnyśmy sugerować się opiniami innych osób. Wiele osób zapyta jaki w takim razie sens mają recenzje kosmetyków na blogach czy choćby KWC. Mają jeśli wiemy, jaki typ włosa ma recenzentka. Jeśli znajdziemy kogoś, kto ma podobny typ włosa do naszego to bardzo możliwe, że podpasują nam te same kosmetyki. Może nie w 100% wszystkie - ale większość. 
 
Ok, teraz przedstawię Wam moje sposoby na uniknięcie obciążenia. 
1.
 Sprawdzam składy - jeśli wiem, że coś mnie obciąża nie kupuję tego  kosmetyku. Nie lubię również silikonów wysoko w składzie a tym bardziej tych ciężkich.
A więc morał ? Zapamiętuj lub zapisuj, po czym masz obciążone włosy. Przepisz cały skład kosmetyku. Z każdym następnym rób tak samo i podkreśl to, co się powtarza. Z pewnością znajdziesz 'wspólny mianownik' czyli to co źle wpływa na Twoje włosy :) Wtedy będziesz wiedziała, czego unikać.  Niektórzy stwierdzą, że nie będą się bawić w robienie zapisków. Nie musicie ;) Ale dzięki temu można zaoszczędzić trochę pieniędzy robiąc bardziej świadome włosowe zakupy. No i oczywiście jest mniejsze prawdopodobieństwo, że trafimy na obciążający nasze włosy kosmetyk. 
2.
 Jeśli już kupię coś, co powoduje obciążenie staram się nakładać tego jak najmniej na włosy i łączyć z czymś bardzo lekkim. Nigdy nie łączę obciążającej maski z olejem, który DOCIĄŻA moje włosy. 
3.
 Mając obciążającą maskę/odżywkę nakładam ją PRZED myciem włosów. Nigdy po. Szampon nigdy nie wymyje w 100% odżywczych właściwości . 
4. 
 Obciążające kosmetyki trzymam na włosach krócej. Są jednak przypadki, że włosy wyglądają lepiej gdy potrzymamy maskę o 5-10 minut dłużej. Po prostu trzeba próbować różnych sposobów aby znaleźć ten idealny dla siebie :)
5.
 Próbuję różnych 'połączeń'. To znaczy ? Jeśli maska obciąża moje włosy w połaczeniu z olejem z pestek winogron próbuję ją wymieszać z innym olejem bądź nawet z inną maską. Mieszajcie, łączcie, próbujcie :) 
 
Jeśli mimo to Wasze włosy są paskudnie obciążone zostawcie ten kosmetyk w spokoju ;) Zawsze możecie oddać go koleżance/mamie/siostrze czy też wymienić się na inny. Ewentualnie odłożyć i poczekać. Czasem włosy pod wpływem pielęgnacji zmieniają się i inaczej reagują na stosowane kosmetyki. Także dla każdej odżywki czy maski jest szansa :) Dla tych, którzy nie lubią czekać - zawsze możecie zużyć kosmetyk do golenia nóg ;)
 
Na koniec mam mały 'prezent' dla osób czytających ten wpis ;) Jeśli znacie internetowy odzieżowy sklep MOSQUITO.pl mam dla Was 2 rabaty
Pierwszy - darmowa wysyłka ważna do dziś do godziny 15. Na stronie wpisujecie kod : Facebook60 . 
Drugi - przez cały weekend - 20 % na NIEPRZECENIONE ubrania. Kod : JOY09 :)
Skorzystacie z któregoś z nich ? Kupujecie w tym sklepie ? Ja mam ochotę na skórzaną ramoneskę :) Jeszcze nie wiem czy ją zamówię ale naprawdę mnie kusi. Tym bardziej z tym rabatem :) 
 



Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy