kwie.24

Sylveco- szampon odbudowujący przeniczno- owsiany

dodano: 24 kwietnia 2014 przez hairmania


 Obiecywana już miesiąc temu recenzja w końcu 'się napisała' :) 

 
O kosmetykach Sylveco słyszałam już wiele razy, głównie o kremach. Miałam nawet zamiar jeden kupić, ale na zamiarach się skończyło. Po raz pierwszy o szamponie odbudowującym napisałam TUTAJ
Oto skład i informacje zamieszczone na butelce:
 
Woda, Glukozyd laurylowy, Betaina kokamidopropylowa, Miód, Glukozyd kokosowy, Panthenol, Proteiny owsa, Proteiny pszenicy, Guma guar, Kwas mlekowy, Benzoesan sodu, Olejek z trawy cytrynowej. 
 
Aktywne składniki:
 
Hydrolizowane proteiny owsa - uzyskiwane z ziarna owsa zwyczajnego. Zawierają m.in. globuliny (awenalina), prolaminy (gluten), gluteliny (awenina), miozynę, wolne aminokwasy (w szczególności glutaminę, prolinę). Mają zdolność przenikania przez warstwę rogową skóry a także łuski włosa aż do jego korzenia, gdzie wiążą wodę. Wykazują działanie ochronne, kondycjonujące i wzmacniające. Ułatwiają rozczesywanie i zapobiegają rozdwajaniu się włosów.
 
Hydrolizowane proteiny pszenicy - uzyskiwane z ziarna pszenicy zwyczajnej. Wśród wolnych aminokwasów występują: glutamina (36%) i prolina (12%), cystyna. Podobnie jak proteiny owsiane, penetrują do korzenia włosa, gdzie zatrzymują wodę. Działają regenerująco, odbudowują zniszczone wewnętrzne struktury włosa. Zapobiegają elektryzowaniu się włosów.
 
Olejek z trawy cytrynowej - reguluje wydzielanie sebum, dlatego szczególnie służy włosom przetłuszczającym się, pielęgnuje skórę głowy. Działa antybakteryjnie, przeciwgrzybiczo i zapobiega łupieżowi. Wzmacnia cebulki i stymuluje włosy do wzrostu.
 
Miód pszczeli - zawiera 70% węglowodanów w postaci cukrów prostych - glukozy i fruktozy, kwasy organiczne, flawony: rutynę i inhibinę, enzymy m.in.: laktozę, inwertazę, glikoamylazę, mikro- i makroelementy, witaminy. Przede wszystkim wykazuje silne działanie nawilżające na skórę i włosy. Dzięki enzymom i składnikom antybakteryjnym pomaga w pielęgnacji cery problematycznej (np. z trądzikiem), oczyszcza, regeneruje i wygładza. W produktach do włosów wykazuje działanie wzmacniające, przywraca blask i witalność włosom przesuszonym i osłabionym.
 
Kwas mlekowy - kwas należący do gupy hydroksykwasów (AHA), o działaniu złuszczającym, nawilżającym i przeciwstarzeniowym. Występuje w kwaśnym mleku, jogurcie, żurku, kiszonce. Jest jednym z głównych składników NMF (naturalnego czynnika nawilżającego w skórze i włosach). Forma lewoskrętna jest biologicznie aktywna. Posiada większą cząsteczkę od kwasu glikolowego, działa łagodniej i jest bezpieczniejszy. Wykazuje także lepsze, niż kw. glikolowy, działanie przeciwstarzeniowe.
 
Panthenol - prowitamina B5, należy do grupy humektantów. Jest to substancja silnie higroskopijna, działa nawilżająco. Dzięki swojej niskocząsteczkowej budowie posiada duże powinowactwo do keratyny - podstawowego białka budującego skórę, włosy i paznokcie. Łatwo wnika w głąb skóry, gdzie ulega przekształceniu w kwas pantotenowy, czyli właściwą witaminę B5. W przypadku włosów działa ochronnie i kondycjonująco, wbudowując się w ich strukturę, przez co nadaje im objętości i je pogrubia.
 
Po tej porządnej porcji informacji czas na moje spostrzeżenia. 
Szampon ma bardzo gęstą, żelową konsystencję. Bardzo dobrze się pieni i wystarczy jedno mycie nawet przy olejowaniu włosów (jednak ja nakładam olej z maseczką, która go emulguje, więc nie wiem jak by było w przypadku samego oleju). Bardzo podoba mi się design butelki. Ciemnobrązowa, przezroczysta. Na opakowaniu odnajdziemy skład, kilka obietnic producenta i wyszczególnienie powyższych składników wraz z opisem. Klasyczna, aczkolwiek przyciągająca wzrok i estetyczna. 
Początkowo trochę się go obawiałam, bo proteiny nie za bardzo lubią się z moimi włosami. Jednak przed proteinami w składzie znajduje się miód i pantenol, które mają za zadanie nawilżyć. To nieco uspokoiło moje nerwy. Poza tym pomyślałam- szampon jest na moich włosach dosłownie chwilę więc nie ma co panikować ;) Ale do rzeczy. Włosy są ładnie odbite od nasady, puszyste. Skalp ukojony, bez podrażnień. No i to byłoby właściwie na tyle. Nie napiszę Wam tutaj, że nawilżył, odżywił bo szampon jest od MYCIA i ma nie podrażniać ani nie szkodzić włosom. Sylveco to spełnił więc jestem z niego zadowolona. 
Czy kupię go ponownie? Myślę, że tak. Ładnie domywa włosy, pięknie pachnie, nie podrażnia mojego baaardzo wrażliwego skalpu i jest szaleńczo wydajny ( używam go od miesiąca i nie ubyło nawet 20% ). 
Komu mogłabym go polecić? Oczywiście osobom z wrażliwym skalpem ( wiem jednak, że niektóre jednostki są wrażliwe na jeden składnik tego szamponu, choć nie pamiętam jaki).
Komu nie polecam? Osobom, które mając zniszczone włosy rzeczywiście liczą na nawilżenie i odżywienie ;) Może i będzie taki przypadek, że pomoże, ale weźmy pod uwagę, jak krótko szampon jest na włosach...
Szampon dostępny jest przez Internet, na stronie producenta, na stronach z kosmetykami naturalnymi oraz w aptekach i sklepach zielarskich ( w nielicznych przypadkach niestety...)
Cena: ok.20 zł / 300ml 
 
 
A Wy? Macie jakieś kosmetyki od Sylveco? 

photo
Sylveco szampon: odbudowujący Zdjęcie pochodzi z notki Sylveco- szampon odbudowujący przeniczno- owsiany


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
jagoda91 24 kwietnia 2014 jagoda91 napisała:

poddałaś mi produkt dla mojej mamy która ma ciągle uczulenie od szamponów :):) buziak


zgłoś
calineczkasc 28 kwietnia 2014 calineczkasc napisała:

Sylveco kosmetyków nie używałam. Szukam szamponu+ odzywki do włosów farbowanych, który zaopiekuje się moimi włosami. Polecisz coś dobrego?


Pokaż pozostałe komentarze 7 ›
zgłoś
calineczkasc 2 maja 2014 calineczkasc napisała:

Dziękuje hairmania :)


zgłoś
hairmania 5 maja 2014 hairmania napisała:

Proszę :) Jeśli się na nie zdecydujesz to koniecznie napisz co o nich sądzisz, bo sama miałam w planach je kupić :)